RETROSTACJA  PRZEDSTAWIA 
N° 1. Warszawa, dnia 2 czerwca 2005 roku. Rok XCV.
Czy Sienkiewicz o tym wiedział?
Parę miesięcy temu na jednej z krakowskich giełd staroci pojawiło się („wypłynęło”, jak mówią kolekcjonerzy) kilkadziesiąt odcinków nieznanego dotąd komiksu prasowego „Nowe przygody Stasia i Nel” z 1913 r. Znalezisko było w opłakanym stanie: zdekompletowane, pożółkłe odcinki wyrwane z gazety, niektóre poplamione lub naddarte. Brak początkowych epizodów uniemożliwia nawet określenie daty rozpoczęcia serialu. Sądząc z numeracji, było to gdzieś w połowie 1912 r., czyli zaledwie parę miesięcy po opublikowaniu „W pustyni i w puszczy”. Niestety, nigdzie nie ma nazwisk twórców komiksu; nie wiadomo też czy Sienkiewicz w ogóle zgodził się na realizację obrazkowego sequela swojej bestsellerowej powieści. A może sam uczestniczył w tym niecodziennym przedsięwzięciu? Kto wie...
Zagadkowe jest również czasopismo, w którym komiks się ukazywał. Polskie organizacje strzeleckie, mimo niepodległościowego i militarnego charakteru, działały w Krakowie, Lwowie i całej Galicji za cichym przyzwoleniem austro-węgierskich władz (licznym protestom carskiej Rosji ukręcano łeb), a od 1910 r. już całkiem jawnie, na mocy ustawy o Schützen-Vereine. Kierowane przez Piłsudskiego krakowskie Towarzystwo „Strzelec” mogło więc bez przeszkód wydawać „Piechura” legalnie. Jednak w literaturze nie natrafiliśmy na żadną wzmiankę o tygodniku. To zastanawiające, bo nawet jeśli pismo było konspiracyjne, z pewnością docierało nie tylko do czytelników z zaboru austriackiego, ale także za rosyjski kordon i jakiś ślad powinien po nim pozostać.
Strzelcy w Zakopanem. Przed frontem Józef Piłsudski.
Pod koniec 1912 r. polskie ugrupowania paramilitarne z obu zaborów zjednoczyły się pod komendą „obywatela Mieczysława” (czyli Józefa Piłsudskiego) i wręcz lawinowo zaczęły powiększać swe szeregi. Zapewne jakiś udział w tej narodowej mobilizacji miał też „Piechur”, odwołujący się do wyobraźni młodych czytelników poprzez... bohaterów kultowej powieści oraz nowatorski na owe czasy komiks. Agitacyjne, patriotyczne teksty zamieszczano w głębi numeru, przygody Stasia i Nel - zawsze na pierwszej stronie!
Chcąc przybliżyć rodakom to niezwykłe dzieło, pełne egzotyki, naiwnej fantastyki i mistycyzmu, postanowiliśmy poddać komiks (czy raczej to, co z niego przetrwało) komputerowej obróbce. W miarę rekonstruowania kolejnych odcinków, będziemy je zamieszczać na „Retrostacji” w formie możliwie bliskiej oryginałowi. Z góry dziękujemy za każdą nową informację o tym sensacyjnym „wykopalisku”.
Redakcja Retrostacji
Do komiksu.
Przeczytaj więcej: list Adama Ruska !!!
Następny
 © Tobiasz Piątkowski, Janusz Wyrzykowski, Krzysztof Janicz 2005-2008 | RETROSTACJA | KOMIKSY | KONTAKT |  RSS