RETROSTACJA  PRZEDSTAWIA 
N° 43. Warszawa, dnia 2 listopada 2010 roku. Rok C.
„Pierwsza brygada” gościnnie w „Przedwiośniu”. Cezary Baryka spotyka Stasia Tarkowskiego.
Horror mash-up to nowy podgatunek steampunku, przyrządzony według następującego przepisu: bierzemy XIX-wieczną powieść i przerabiamy ją na horror, dopisując tu i ówdzie dialog, akapit, albo cały rozdział. W Polsce ukazał się już światowy bestseller Duma i uprzedzenie i zombi, zaś Kamil Śmiałkowski, jako pierwszy sięgnął po rodzimą klasykę, a konkretnie po znienawidzone przez licealistów „Przedwiośnie” Żeromskiego. W jego mash-upie Przedwiośnie żywych trupów pojawiają się nie tylko zombi i nekromanci, ale także miły ukłon w stronę „Pierwszej brygady”, ze Stasiem Tarkowskim (naszym!) jako konstruktorem, szpiegiem i patriotą. Oto fragment powieści:
„Trzeci - najmłodszy - Stanisław Tarkowski. Dziś miałby ledwie pięćdziesiąt lat, ale nie dożył wolnej Ojczyzny. Mimo żony Angielki i, jak twierdzą niektórzy, kilkuletniej służby dla Brytyjczyków przede wszystkim dla Polski żył i pracował. Po młodości w Afryce i studiach w Szwajcarii ten urodzony inżynier i architekt osiadł w Warszawie i tu projektował iście fantastyczne obiekty. Żadna z jego wizji nie miała szans urzeczywistnienia pod zaborem - tak pięknie polskie były i narodowe w swym charakterze, ale same ich plany, pocztówki z nimi były natchnieniem dla serc rodaków. Jakby tego nie dość, w zeszłym roku Naczelnik Państwa przyznał mu pośmiertnie Virtuti Militari za jakieś zaszłe przygody na Syberii, ale tych szczegółów nie znam.”
Poprzedni Powrót na stronę główną. Galeria.
 © Tobiasz Piątkowski, Janusz Wyrzykowski, Krzysztof Janicz 2005-2008 | RETROSTACJA | KOMIKSY | KONTAKT |  RSS