RETROSTACJA  PRZEDSTAWIA 
N° 2. Warszawa, dnia 9 czerwca 2005 roku. Rok XCV.
Nowe przygody Stasia i Nel” okiem Adama Ruska.
Adam Rusek - socjolog, naukowiec, badacz historii polskiego komiksu, autor monografii „Tarzan, Matołek i inni. Cykliczne historyjki obrazkowe w Polsce w latach 1919-1939” [Biblioteka Narodowa 2001]. Poniższy list publikujemy za zgodą autora.
Szanowny Panie Jerzy,
Miło mi, że tak dobrze sądzi Pan o „Tarzanie, Matołku i innych”. Drugie wydanie tej książki nie może, niestety, szybko dojść do skutku, gdyż zmuszony jestem do dokonania poważnych uzupełnień w jej tekście. Przeglądając kilka tytułów dawnej prasy odnalazłem bowiem nowe (tzn. stare) historyjki, które zmienią nieco dotychczasowy obraz przedwojennej krajowej sceny komiksowej. Jest ich kilka, ale szczególnie istotna jest jedna: „Dzieje Hanysa Kocyndra” - „powieść obrazkowa” autorstwa Stanisława Ligonia (znanego działacza niepodległościowego na Górnym Śląsku), zamieszczana w latach 1920-1921 w humorystycznym pisemku „Kocynder”. Jadowicie antyniemiecka, agitowała ona Ślązaków do głosowania na Rzeczpospolitą w słynnym plebiscycie. Nieporadnego rysownika Ligonia zastąpił później znacznie sprawniejszy Antoni Romanowicz. Podobiznę Piłsudskiego jego autorstwa warto zamieścić w nowym wydaniu „Tarzana...”.
O wiele ważniejsze jest wszakże drugie odkrycie - szkoda, że nie moje. Natrafił na tę rewelację znany Panu krakus Wojciech Jama, który zadał sobie trud przejrzenia zawartości dwóch tapczanów w domu pewnego częstochowskiego kolekcjonera przedwojennych pisemek obrazkowych. Odnalazł kilkadziesiąt numerów „Piechura”, tygodnika organizacji Strzelec, wydawanego w Krakowie od 1911 r. Co to był Strzelec - wiadomo. Na frontowej stronie „Piechur” zamieszczał, najprawdopodobniej od wiosny 1912 r. ...komiks! Nie żadną „powieść obrazkową” z wierszykami pod rzędem rycin, ale najprawdziwszy komiks z „dymkami”! Zmienia to, oczywiście, moje dotychczasowe poglądy na temat wejścia gatunku na polskie ziemie i cofa to przybycie o kilka lat.
Co ciekawe, komiks nosi tytuł „Nowe przygody Stasia i Nel” i jest patriotyczną kontynuacją „W pustyni i w puszczy”. Autorzy nie są ujawnieni (pierwsze odnalezione numery „Piechura” pochodzą zresztą dopiero z kwietnia 1913 r., wcześniejszych, niestety, brak).
Kadr z „Dziejów Hanysa Kocyndra”, rys. Stanisław Ligoń.
Tekstu, jak sądzę, nie napisał sam Sienkiewicz - sędziwy pisarz mieszkał w zaborze rosyjskim i nie podejmowałby ryzyka tego typu publikacji w Krakowie; wiadomo, że zaraz dowiedzieliby się o niej Moskale. Podejrzewam natomiast pióro galicyjskiej przyjaciółki noblisty, oddanej mu od lat sercem i ciałem Marii Obidzianki, krakowskiej publicystki i jednej z pierwszych sufrażystek polskich. Sienkiewicz poznał ją w 1889 r. podczas podróży do Wrocławia i wywarła na nim natychmiast niesłychane wrażenie. W liście z 29.X.1889 opisywał je przyjacielowi Mieczysławowi Godlewskiemu tak: „Panna O. jest bardzo ładna i do tego ma tak obrośnięte ręce, że [...]”. Obidzianka była entuzjastką „W pustyni...” i gorąco zachęcała „Henrysia” do kontynuowania powieści. Może więc ona?
Z autorem rysunków też sprawa niełatwa. Winietę „Piechura” wykonał chyba grafik Kamil Mackiewicz, późniejszy autor „powieści obrazkowej” „Ogniem i mieczem, czyli przygody szalonego Grzesia”. Nie sądzę, by redakcję „Piechura” stać było na kilku ilustratorów, stawiam więc na Mackiewicza. No i ta niezwykła forma - „dymki” w kadrze, a nie wierszyki?! Może to wpływy francuskie (Mackiewicz studiował malarstwo we Francji do 1910 r.)?
Liczę na to, że z czasem sprawa stanie się nieco jaśniejsza, choć w książnicach polskich „Piechura” nie ma - tylko w zbiorach Biblioteki Polskiej w Paryżu zachowało się kilka numerów, ale z 1911 roku...
Serdecznie pozdrawiam

Warszawa, 6.06.2005
Poprzedni
Powrót na stronę główną.
Następny
 © Tobiasz Piątkowski, Janusz Wyrzykowski, Krzysztof Janicz 2005-2008 | RETROSTACJA | KOMIKSY | KONTAKT |  RSS